WZPCB LOGO.markerWZPCB LOGO.WZPCB LOGO.
  • Aktualności
  • Porady
  • Cele i zadania
  • Cukrownie
  • Skład zarządu
  • Zdjęcia i pliki
  • Kontakt
✕
Pismo z MRiRW
7 maja 2020
KONKURS
24 maja 2020

– Najwięcej sygnałów o szkodliwej działalności szarka komośnika pochodzi na południu kraju z Lubelszczyzny z okolic Cukrowni Werbkowice, okolic Zamościa i Hrubieszowa. Tam ten szkodnik sieje spustoszenie, ale jak się okazuje nie na każdej plantacji buraka cukrowego występuje on bardzo licznie. Zapewne czynniki pogodowe – ochłodzenie i przymrozki – są czynnikiem go ograniczającym. Aczkolwiek na niektórych plantacjach wystąpił on bardzo licznie – w ciągu doby potrafiło się złapać nawet kilkadziesiąt osobników w pułapce feromonowej – donosi prof. Bereś z IOR–PIB.                                                                                               

Szarek komośnik pojawił się już wprawdzie wcześniej w tamtym rejonie, ale z powodu chłodów buraki wschodziły nierównomiernie i rolnicy wstrzymywali się z zabiegiem zwalczającym. Jednak po opadach deszczu i ociepleniu, buraki nadrobiły rozwój.

– Szarek kiedy jest chłodno chowa się w glebie i oczekuje na ocieplenie. Teraz to ma miejsce, co tym samym uaktywniło szarka. Są jednak także i takie plantacje, które przy poprzednim ociepleniu zostały mocno uszkodzone przez tego szkodnika, do tego stopnia, że rolnicy rozważali nawet przesianie plantacji. Pamiętajmy, że szarek komośnik jest szczególnie groźny w fazie 2–4 liści właściwych buraków  – dodaje prof. Bereś.

Kiedy i czym wykonać zabieg?  Aktualnie zarejestrowane są 4 preparaty, tj. Cyperkil Max 500 EC (pyretroid), Karate Zeon 050 CS (pyretroid), Mavrik Vita 240 EW (pyretroid) i Proteus 110 OD (neonikotynoid + pyretroid). Jak widać, większość zawiera pyretroidy, co oznacza musimy zwracać uwagę na temperaturę – dla s.cz. z tej grupy optymalną temperaturą działania są zakresy poniżej 20°C powietrza. Najlepiej jest wykonywać zabiegi wieczorem. Do zwalczania należy przystąpić po jego zaobserwowaniu szkodnika na plantacji.                                                                                           – Nie lekceważmy szarka komośnika. Pilnie obserwujmy codziennie plantacje, a najlepiej wykorzystać do tego celu pułapki feromonowe. Jestem pozytywnie zaskoczony, że coraz więcej rolników z nich korzysta – dodaje prof. Bereś.

(topagrar.pl)

Copyright WZPBC © 2016